Świat ponownie zainteresował się Kosztem Kapitału Własnego
09-11-2008
Kiedyś w świecie inwestycji bez opamiętania wydawano gotówkę bez zbędnego oglądania się na szansę uzyskania odpowiedniej stopy zwrotu. No może nie do końca jest to prawdziwe zdanie, bo inwestując w akcje spodziewano się wzrostu ich ceny, a więc uzyskania konkretnego dochodu. Różnica znaczeniowa jest delikatna: to nie spółka miała wygenerować większe strumienie pieniężne – ale cena akcji miała wzrosnąć.
O wyższości metod fundamentalnych nad porównawczymi
26-10-2008
Dzisiaj wady wycen opartych na średnich mnożnikach grupy porównawczej są już chyba wszystkim znane. Jeszcze kilka miesięcy temu analitycy w swoich raportach rekomendowali KUPUJ dla wielu spółek, które wydawały się WZGLĘDNIE tanie. No właśnie – „względnie”, co oznacza, że jak wszystko spadło to i ten nasz ulubiony papier okazał się „względnie” drogi. I cóż – wyniki się poprawiły, a kolejna rekomendacja zaleca SPRZEDAJ.
19-10-2008
To już ponad 20 lat jak moje myśli od poniedziałku do piątku (a nawet, jak widać w weekend) krążą wokół WYCENY i WARTOŚCI spółek. Pamiętam początki giełdy, gdy wszyscy wokół uczyli się sztuki szacowania cen akcji. Wówczas podstawowym odnośnikiem do wartości jawił się stosunek ceny do wartości księgowej P/BV, a w krótkim czasie wszyscy wokół stali się ekspertami od inwestycji kapitałowych.
